RSS
 

Archiwum - Listopad, 2012

W grupie siła!

30 lis

Jedna z pań w facebookowej grupie „Ratujemy polskie zabytki” wpadła na taki pomysł :

 „Jeśli każdy z naszej grupy wydrukuje po jednym egzemplarzu pisma i wyśle do Marszałka Województwa Dolnośląskiego i Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, to dostaną oni kilkaset wniosków dot. ginących zabytków Dolnego Śląska. Zachęcam do działania :)”.

Dokładnie tak samo myśleliśmy my rozpoczynając akcję „Ratujmy polskie zabytki”. Już widzieliśmy te stosy listów u starostów poszczególnych województw jak piętrzą się na ich biurkach (oczywiście jest to przenośnia – one piętrzyłyby się na biurku sekretarki lub innego „nieszczęśnika” przydzielonego do ich odbierania), jak każdy z nich czeka na odpowiedź i jak zdążyć ją wysłać w terminie. Niestety smutna rzeczywistość nie dała długo na siebie czekać. Żadnego odzewu, żadnej reakcji pomimo, ze tylu ludzi na łamach różnych forum wypowiadało się na temat niszczejących zabytków i jak bardzo byli tym faktem oburzeni. Po prostu w dobie komputerów i emaili „wycieczka” na pocztę w celu wysłania listu jest archaizmem i niepotrzebną stratą czasu. Dlatego też zmieniliśmy trochę nasz plan lecz to już nie to co zamierzaliśmy. Listy choćby było ich tysiące czy miliony przechowywane w komputerze nie robią żadnego wrażenia. Może pani Renacie uda się zmotywować członków grupy do wysłania takowych listów przez Pocztę Polską lecz większego zrywu nie przewiduję. Podobnie rzecz się ma z utworzeniem z członków grupy Stowarzyszenia. Każdy jest za lecz chętnych nie widać. No cóż łatwiej pisać (wiem to po sobie) niż działać.


 
Komentarze (11)

Napisane w kategorii Ochrona zabytków

 

Parlamentarne zespoły

25 lis
Istnieje takie powiedzenie, że „ryba psuje się od głowy”. A piszę o tym dlatego gdyż przeglądałem ostatnio wykaz zespołów parlamentarnych w naszym Sejmie. Doliczyłem się ich aż 101. Niektóre, można powiedzieć dość ciekawe i „warte” istnienia w tak wydawałoby się poważnej instytucji. Np. Parlamentarny Zespół ds. Afryki (jest chyba bliższe „podwórko”), czy Parlamentarny Zespół ds. Promocji Badmintona (a co z innymi sportami?) i chyba najważniejszy Parlamentarny Zespół ds. przywrócenia ekspresowych i pośpiesznych połączeń pasażerskich na trasie Jelenia Góra, Wrocław, Opole, Częstochowa, Warszawa poprzez CMK. Takie problemy widzą nasi „wybrańcy”. Był także Zespół do spraw Zabytków ale został rozwiązany. I można zadać pytanie – komu on przeszkadzał? Widocznie ktoś doszedł do wniosku, że temat jest zbyt „śliski” i lepiej będzie rozwiązać taką grupę. Bo co by to było jakby zrzeszeni w niej posłowie nagle zobaczyli ogrom problemu i nie daj Boże głośno zaczęli o nim mówić z sejmowej mównicy? A tak cisza, spokój, posłom „przetłumaczono” pewnie, że temat nie jest bardzo popularny, ruszając go więcej można stracić niż zyskać a i tak nic nie zdziałają poruszając go. Nie mamy więc w Sejmie zespołu, który zająłby się niszczejącymi w zastraszającym tempie zabytkami, kilku posłów dla świętego spokoju może coś tam „bąknie” na jakimś zebraniu i tyle. Wniosek więc jest jeden – zabytki są nam zupełnie nie potrzebne i wszyscy powinniśmy to zrozumieć. Powstawanie różnych Stowarzyszeń, Fundacji, grup na portalach internetowych itp. nie ma sensu gdyż w efekcie i tak nic nie wskórają bo rząd ma inne sprawy na głowie a nie jakieś tam stare budowle. Lecz jest jednak jakaś szansa – otóż rządy się zmieniają a ludzie walczący o coś zazwyczaj pozostają na swoim miejscu i drążą tę „skałę” a raczej „rządowy beton”.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ochrona zabytków